niedziela, 17 listopada 2013

17.11.2013 Jak nie lisy to może gęsi ? :)

      
       Spontaniczny wypad na gęsi, ale przygotowany przez profesjonalistów - z bałwankami i wabieniem. Gęsi zatrzęsienie, kiedy kończyliśmy maskowanie znad jeziora podywały się pierwsze klucze. Tego dnia obrały sobie jednak inny kierunek i zamiast siadać na ściernisku z kukurydzy jak poprzedniego dnia wolały świeżą oziminę na sąsiednim obwodzie. Te klucze, które wybrały przelot nad polem gdzie się zasadziliśmy fajnie reagowały na wabik i bałwanki jednak miały opory żeby obniżyć lot nad naszymi stanowiskami. Po kilku okrązeniach oddalały się na "kosmicznym " pułapie:)
        Mimo wszystko jestem oczarowany takim polowaniem, strzeliłem swoją pierwszą gęś, co jak stwierdził Sebastian jest wstydem kiedy się poluje w tak zasobnym w ptactwo obwodzie :P

Darz Bór


Była magia i adrenalina .... były też gęsi ...






niedziela, 3 listopada 2013

03.11.2013 Hubertus na stogach;

    Polowanie Hubertowskie na stogach zorganizowane przez kol. Sebastiana na gościnnych obwodach z pogranicza Borów Tucholskich i ziemi Krajeńskiej. 
Od prawej : Blunt, Ira, Łucznik z tyłu na górze Łotr -
psiaki odpowiedzialne za tak obfity pokot;
Pogoda miała być łaskawa dla norujących, czyli przelotny deszcz całą niedzielę :) Polowaliśmy w cztery strzelby i podkładacza :) oraz cztery psy : Ira z Króliczego Dołka, Łuczniki i Łotr Lisia Przygoda i Blunt Animus Lustri. Pierwszy lis padł ok godziny 12.00 a do 16 kiedy padający od dwóch godzin rzęsisty deszcz i nadciągający zmrok nas przegonił, strzelonych zostało  6 lisów. Trzy rudzielce padły spod Iry i Łucznika, pozostałe trzy spod Blunta i Łotra. Królem polowania został kol. Tomek z czterema lisami na rozkładzie. Jak widać psy z pokazujące się z dobrej strony na Biesiadach Norowców potwierdzają swoją wartość w łowisku.
 Darz Bór


Tylko jeden lisior był parchaty, pozostałe w dobrej kondycji,
tłuściutkie - czyżby zapowiedź wczesnej i mroźnej zimy? :)