niedziela, 26 stycznia 2014

26.01.2014 Kaczkowo i 6 lisów na pokocie ;

W ostatni weekend stycznia polowaliśmy na stogach w moim macierzystym KŁ. nr 141 Rogacz w obwodzie 209 Kaczkowo. Było to drugie polowanie na tym terenie w sezonie. Zaczęliśmy od stogów, których ostatnim razem nie sprawdzaliśmy z powodu braku czasu. Pogoda była dla nas łaskawa i z siarczystych 20 stopniowych mrozów zostało jedynie -12, przyprószyło śniegiem i wiatr był znośny.
Do godziny 11.30 pozostawaliśmy bez lisa, stogi jakby wymarłe. Sygnał do rozpoczęcia polowania dał Łotr ( był to jego pierwszy i ostatni lis - mocno się przy nim porozbijał chwytając w wąskim kanale PP),  następnie do pokotu dołożyła się Ira z Króliczego Dołka, Blunt Animus Lustri i zakończył Gebels :) Tym sposobem udało się strzelić 6 lisów do godziny 15.00. Pecha miał Odi Lisia Przygoda, którego poturbował spadający balot słomy i wykluczył go z dalszego polowania, na szczęście skończyło się na strachu. Na dzień dzisiejszy Łotr i Blunt są mocno porozbijane, obmarznięte stogi utrudniały szybkie dotarcie i pomoc psom przy szybko wykonywanych chwytach. Dzisiaj bolą mnie wszystkie mięśnie i kości naszarpaliśmy się kilka razy z Panem Zbyszkiem i Darkiem, za pomoc przy psach bardzo im dziękuję.
Duży szacun dla Sebastiana, Tomka i Huberta, którzy przejechali 120 km w jedną stronę żeby nam pomóc w polwaniu, przyworząc Irę i lokalizator.

Od lewej Odi Lisia Przygoda, Gebels, Blunt Animus Lustri i Łotr Lisia Przygoda -  Ira z Króliczego Dołka już odpoczywała w ciepłym autku :) 



Po powrocie do domu na poczcie czekała na mnie wiadomość, że wypatrzony w Anglii lokalizator już został zamówiony i już niebawem zostanie przesłany na mój adres. Jedna obroża trafi do Sebastiana a lokalizator i pozostałe dwie obroże będą wykorzystywane przez "naszą stogująca paczkę" i Pawła .




Darz Bór

niedziela, 19 stycznia 2014

19.01.2014 Się poluje :)

Zanim nastały śniegi i mrozy Ira z Łucznikiem "pokręciły" się po stogach i padło 6 lisów. Kilka dni póżniej już na ponowie poprawka i 4 rude na pokocie, niestety Łucznik się trochę porozbijał i ma dłuższe wolne od polowaczki.

Darz Bór


niedziela, 12 stycznia 2014

12.01.2014 Gościnne występy KŁ Nr 82 Knieja Łabiszyn i 13 rudych na pokocie !!!;

Korzystając z okazji, że plan na płową w naszym KŁ powoli się "domyka" wybraliśmy się na długo odwlekane polowanie w zaprzyjaźnionym KŁ z terenami łowieckimi w okolicy Kcyni. Całą noc poprzedzającą polowanie wiał porywisty wiatr i rzęsiście padało. Zbiórka zaplanowana na 8.30 wpis w książkę i sprawnie ruszamy w łowisko. Praktycznie w każdym sprawdzonym stogu były lisy, mieliśmy do dyspozycji lokalizator więc obyło się bez żadnych większych zacięć. Ostatecznie na pokocie układamy 13 lisów, jeden okazał się szybszy i sprytniejszy i ostatecznie uszedł cało. W polowaniu barały udział i "dołożyły" sie do pokotu: Alaska Animus Lustri, Ira z Króliczego Dołka, Blunt Animus Lustri, Łotr Lisia Przygoda, Odi Lisia Przygoda i weteran Gebels.
Szczególne podziękowania  należą się Prezesowi Zbyszkowi za zaproszenie, niech mi tylko kotoś powie, że komercyjne bażanty to są emocje :P

Darz Bór


Rekordowy pokot z 13 rudymi - 14 czmychnął ;)


poniedziałek, 6 stycznia 2014

05.01.2014 Gościnne występy w KŁ 66 SZARAK STRZELNO;


           Spontaniczne polowanie zorganizowane za pośrdednictwemPortalu  Łowieckiego przez kol. Filipa. Na zbiórce poznaliśmy resztę zespołu - kol z okolic Radziejowa - Mikołaja i Piotra z jagdterierami Zorro i Iskra z Króliczego Dołka. Ja wystawiłem Łotra Lisia Przygoda i Blunta Animus Lustri.
Zbiórka i odprawa myśliwych trochę się przeciągała, ponieważ padający nad ranem deszcz lekko wystraszył część zespołu, która maiła polować na bażanty i dziki na trzcinach.
Pierwsze stogi nie przyniosły nam lisów, pierwszy padł dopiero ok godziny 10.30 i potem jakoś poszło. Ekipa z Radziejowa  maga profesjonale podejście z lokalizatorem - było nam łatwiej, psiaki opolowane - polowaczka z nimi to prawdziwa przyjemność.
Zorro i Iskra wygoniły dwa lisy, jeden został chwycony, dwa pozostałe wyjechały spod Blunta i Łotra ( psiaki nawet nie draśnięte) i o 14.00 kończyliśmy pokotem przy ognisku w humorach lepszych niż do południa :)

Darz Bór


Pięć lisów na pokocie  i ekipa stogująca w komplecie- drugi z lewej kol Filip, pierwszy z prawej kol. Marek pełniący rolę gospodarzy w środku kol z Radziejowa ;